Eduroam
Łączenie się do wi-fi jeszcze nigdy nie było tak skomplikowane jak eduroam. Dlaczego? Bo zamiast rotować hasło za każdym razem, gdy ktoś ma mieć odebrany dostęp, każdy loguje się do tego wi-fi swoim własnym hasłem. A że jest to skrajnie niebezpieczne, bo ktokolwiek może postawić wi-fi o tej nazwie i przechwycić hasło do uczelnianej poczty, to trzeba się upewnić, że swoje bezcenne poświadczenia wysyłamy tylko zaufanemu serwerowi. Sytuację komplikuje mnogość standardów, jakby nie mogli się wszyscy zwyczajnie dogadać. Na domiar złego każda uczelnia ma kompletnie inne podejście, politykę i wykonanie. ...